Plener Ślubny Kasprowy Wierch
Ostatnie tygodnie mijają mi pod znakiem ciągłych podróży i wyjazdów. Niespełna trzy tygodnie temu miałem okazję spędzić weekend w malowniczej Pradze, z której reportaż na pewno pojawi się w najbliższym czasie na blogu. Następnie spędziłem niezapomniany weekend w Irlandii u trójki cudownych ludzi, o których na pewno napisze więcej przy okazji publikacji materiału z tej malowniczej wyspy. Wczoraj razem z Kasia i Adamem, świetnymi ludźmi wybrałem się na plener do Zakopanego na mój ukochany Kasprowy Wierch. Sprzyjało nam wczoraj wszystko, począwszy od pominięcia ogromnej kolejki w kasie biletowej, po fenomenalną pogodę jaką uraczył nas Kasprowy Wierch na szczycie. Świetni ludzie, piękna pogoda i jeden z najpiękniejszych dla mnie szczytów w Polsce. Zapraszam do obejrzenia kilku klatek z wczorajszego pleneru.















Plener na Kasprowym Wierchu
Pokochawszy jakaś osobę, bardzo często w parze z tym idzie pokochanie również jego zainteresowań. Tylko kochając pasję naszej ukochanej osoby możemy sprawić , że nasza druga połówka jest w pełni szczęśliwa. Tak właśnie stało się w przypadku głównych bohaterów mojego dzisiejszego posta. Jarek kocha góry... uwielbia wybrać się wysoko w dzicz i spać jak sam opowiadał "w liściach" w otoczeniu przyrody. Edyta, kocha Jarka, a dzięki niemu na nowo odkryła piękno naszych polskich gór. To bardzo piękne, kiedy pasje naszych połówek stają się również naszą miłością i odwrotnie. Zapraszam do pleneru Edyty i Jarka, który zrealizowaliśmy wczoraj na jakże mroźnym Kasprowym. Plener na Kasprowym Wierchu to niezwykle ekstremalna podróż nawet we wrześniu, czy warto się poświęcić ? Ja jestem przekonany, że tak ale zobaczcie sami.












Zakopane
Kilka dni temu , wróciłem z miasta, które nazywane jest zimową stolicą Polski. Mam na myśli otoczone tatrami Zakopane. Wielu moich znajomych narzeka na śnieg , zimę oraz wszędobylski mróz, natomiast dla mnie prawdziwa śnieżna zima jest jedną z najpiękniejszych pór roku. Może ze względu na mój szaleńczy zapał do snowboardu, a może ze względu na to, że mam dużo wolnego czasu, ponieważ sezon ślubny tkwi w martwym punkcie i oprócz kilku zleceń, jest to czas, w którym mam najwięcej czasu dla siebie i swoich najbliższych a co z tym związane, mogę częściej przebywać w naszych przepięknych górach. Zakopane, a szczególnie jego położenie i przepiękne otoczenie pnących się ku niebu gór to idealnie miejsce na wypoczynek, a jeżeli dodać do tego świetne towarzystwo ukochanej osoby oraz przyjaciół to jak zapewne zdajecie sobie sprawę nie można wyobrazić sobie czegoś cudowniejszego. Z wielką przyjemnością oraz nieukrywaną nostalgią chciałbym podzielić się z Wami kadrami z tego magicznego miejsca.

















