Fotografia Ślubna Sosnowiec

6 maj, 2010 opublikowano w Fotografia Ślubna

W pracy fotografa ślubnego jednym z najważniejszych czynników udanych zdjęć są emocję. Czasami zdarzają się śluby zupełnie pozbawione emocji i reportaże są wtedy bardzo przeciętne, pomimo wzorowych kadrów i idealnych technicznie zdjęć , czegoś w nich brakuję. Każdy klient musi mieć świadomość, że jako fotografowie ślubni jesteśmy rejestratorami tego co widzimy, nie kreujemy rzeczywistości a jedynie pokazujemy w najbardziej wrażliwy sposób to co widzimy. Na całe szczęście na większości ślubów, wręcz wylewa się szczęście, radość , uśmiech i tak właśnie było w przypadku ślubu Beatki i Łukasza. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Beatkę wiedziałem, że to będzie jeden z tych ślubów na których zdjęcia robią się same, nie rozczarowałem się. Beata posiada w sobie tak ogromny pokład pozytywnych energii , że zaraża nim wszystkich wokoło, tworząc przy tym niezwykła aurę. Z wielką przyjemnością, zapraszam do obejrzenia reportażu Beaty i Łukasza.

PS. Przy okazji chciałem podziękować mojemu osobistemu krytykowi i bardzo ważnej kobiecie w moim życiu, za wytrwałość w tolerowaniu mojej szaleńczej pasji do fotografii.

Dodał Marcin Orzolek
komentarzy: 8

Fotografia Ślubna Sosnowiec

3 wrzesień, 2009 opublikowano w Plener Ślubny

Nadrabiamy zaległości, zostało "zaledwie" sześć zaległych ślubów do obrobienia w photoshopie. Szczyt sezonu zaatakował nagle i bezlitośnie... Kolejne kadry ze ślubu Ani i Rafała.

Dodał Marcin Orzolek
komentarzy: 6

Fotografia Ślubna Sosnowiec

28 sierpien, 2009 opublikowano w Plener Ślubny

Ostatnio mam szczęście do rewelacyjnych par młodych, nie wiem jak to się dzieję ale trafiają do mnie sami przesympatyczni ludzie. Czuję się zdecydowanie bardziej reportażowcem niż osobą, która ma kreować coś sztucznego, dlatego zdecydowanie bardziej lubię tworzyć reportaż ślubny niż zdjęcia plenerowe ponieważ jest duże niebezpieczeństwo aby nie wkradła się w nią niechciana sztuczność. Ostatnio coraz bardziej zaczynam lubić plenery, a to wszystko dzięki wspaniałym para , które spotykam na swojej drodze. Ślub Ani i Rafała odbył się w maju, a na plener udało nam się umówić dopiero dziś, zdecydowanie dobrze, że tak się właśnie stało. Zaczęło się bardzo spokojnie, a skończyło bardzo wariacko - dzięki Kochani za dzisiejszy plener - było naprawdę dobrze... :)

Na razie zaledwie dwa zdjęcia... będzie więcej... oj będzie.

Dodał Marcin Orzolek
komentarzy: 3