Fotografia Ślubna Kraków
Przede mną początek sezonu ślubnego a na moim koncie już sześć wykonanych i oddanych reportaży. Z szybkością Tsunami oddaję pod Wasze oko kolejny tegoroczny reportaż. Uwielbiam fotografować zagraniczne śluby , to już drugi w tym roku ślub Polsko - Francuski i moge napisać , że kocham tą inną mentalność, to inne podejście do celebrowania ślubu. Śluby Polsko - Francuskie pomimo ogromnego podobieństwą są inne, ciężko mi napisać dlaczego, ale czuję magię tego zjawiska. Mam nadzieję, że reportaż przypadnie Wam do gustu.
























































Kilka Plenerowych...
Pomimo przewrotnego kwietnia sezon slubny trwa u mnie na całego i moje oczy rzadko kiedy odwracają się od wysłużonego monitora. Morze RAWów do obrobienia, jeszcze więcej przygniecie mnie wkróce. Poniżej kilka kadrów z pleneru Lidi i Pawła.









Fotografia Ślubna Bytom
Ślub Lidii i Pawła , był dla mnie nie lada wyzwaniem z wielu powodów. Pawła znam z najbardziej szalonych czasów mojej młodości, mianowicie z czasów licealnych. Przez kilka lat chodziliśmy do tej samej klasy i wspólnie przeżyliśmy bardzo wiele wspaniałych wspomnień. Fotografując ślub dla znajomych zawsze jesteśmy narażeni na największe wyzwania oraz stres. Przede wszystkim chcemy stanąć na wysokości zadania i zrobić zdjęcie naprawdę niezwykłe, ponad przeciętne czasami nawet lepsze niż jesteśmy w stanie wykonać. Kolejna pułapka fotografowania dla znajomych jest taka, że znajomy zawsze będzie wymagał od nas więcej, niż od kogoś zupełnie obcego, jest to jeden z elementów psychologii , którego do końca nie potrafię wyjaśnić, ale tak po prostu jest. Mam jednak nadzieję, że pomimo tych wielu pułapek i trudności pracy, udało mi się przedstawić ślub tych dwojga niezwykłych ludzi w jak najlepszy sposób. Abstrahując od tego o czym pisałem, fotografowanie ślubu Lidii i Pawła było dla mnie ogromną przyjemnością. Spotkałem po latach ludzi, którzy byli dla mnie tak ważni jeszcze kilka lat temu. Kodzir, Ciepły, Żaba ludzie z którymi przeżyłem tak wiele chwil, że rozpisywanie się o nich zajęło by mi niezliczone pokłady czasu. Pomimo tego, że nasz kontakt w chwili obecnej jest mocno wyszczuplony, pomimo kurzu czasu, nasze rozmowy brzmiały dobrze jak zawsze. Podczas fotografowania, często sercem wracałem do licealnych czasów, które bez wątpienia były jednymi z najlepszych w całym moim życiu. Wspaniali nauczyciele, których wkład w moje osobę jest nieoceniony, wspaniali ludzie z którymi spędzało się tak wiele czas... Wspaniały czas, który z perspektywy czasu wydaję się tak beztroski i niewinny. To wszystko co zdarzyło się wtedy, w dużym przecież stopniu ukierunkowało nas i pozwoliło nam być tymi , którymi jesteśmy teraz.





























































































