Fotografia Ślubna Sosnowiec
Ostatnio mam szczęście do rewelacyjnych par młodych, nie wiem jak to się dzieję ale trafiają do mnie sami przesympatyczni ludzie. Czuję się zdecydowanie bardziej reportażowcem niż osobą, która ma kreować coś sztucznego, dlatego zdecydowanie bardziej lubię tworzyć reportaż ślubny niż zdjęcia plenerowe ponieważ jest duże niebezpieczeństwo aby nie wkradła się w nią niechciana sztuczność. Ostatnio coraz bardziej zaczynam lubić plenery, a to wszystko dzięki wspaniałym para , które spotykam na swojej drodze. Ślub Ani i Rafała odbył się w maju, a na plener udało nam się umówić dopiero dziś, zdecydowanie dobrze, że tak się właśnie stało. Zaczęło się bardzo spokojnie, a skończyło bardzo wariacko - dzięki Kochani za dzisiejszy plener - było naprawdę dobrze... :)
Na razie zaledwie dwa zdjęcia... będzie więcej... oj będzie.


- Aneta Podoba mi się taki klimat zdjęć :) super! :)
- Marcin Orzołek Pani Aneto, proszę przeglądać i szukać inspiracji do swojej sesji, która zbliża się coraz większymi krokami... :)
- Aneta oj, szukam, szukam... ;) i już nie mogę się doczekać :)

